PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

Tydzień 45

→ Kobieta, która właśnie przekroczyła trzydziestkę, modli się tymi słowami: „Panie, nigdy Cię o nic nie prosiłam dla siebie samej. Wiesz dobrze, że również teraz nie mam zamiaru tego uczynić. Błagam cię tylko o jedno: wybierz zięcia dla mojej matki!".

 
 
→ Na brzegu jednego z wielkich jezior kanadyjskich misjonarz rąbie drewno... Surowa zimna zbliża się wielkimi krokami. A oto wódz Indian — ramiona skrzyżowane, skupiony wzrok.
Misjonarz rąbie, rąbie, rąbie. Po chwili zwraca się do indiańskiego wodza:
- Wielki wodzu Indian, ty, który tak wiele wiesz, czy zima będzie ostra tego roku?
- Tak, biały misjonarzu. Zima będzie ostra!
Zachęcony tymi słowami misjonarz przepiłowuje jeszcze więcej pni, piłuje, piłuje... Wyczerpany, po wielu godzinach ciężkiej pracy unosi głowę i pyta:
- Wielki wodzu Indian, ty, który tak wiele wiesz, jesteś pewien, że zima będzie ostra tego roku?
- Tak, misjonarzu. Zima będzie bardzo ostra!
Misjonarz z jeszcze większym zapałem poświęca się swemu zajęciu, ścina, ścina, ścina, dzień i noc ścina drzewa... Przecież wódz indiański zapowiedział ostrą zimę...
- Wodzu indiański, czy zima naprawdę będzie bardzo ostra?
- pyta po upływie wielu dni, gdy stos drewna wysoki na dziesięć metrów piętrzy się wokół niego.
Tak, biały misjonarzu. Zima będzie bardzo, bardzo ostra!
- Lecz jakim sposobem możesz być tego taki pewny?
Nasza starszyzna stale powtarza przysłowie: „Im częściej widzisz białego misjonarza ścinającego drzewa, tym zima będzie ostrzejsza!".

 

© 2008 Diecezja Płocka