PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

Kiedy moralnie dozwolona jest regulacja poczęć?

 

1. Wielu narzeczonych przygotowujących się do życia w rodzinie oraz młodych małżonków, stawia pytanie: czy moralnie dozwolona jest regulacja poczęć? Czy świadome odsuwanie w czasie przyjścia na świat dzieci nie stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła?

2. Kościół Katolicki naucza, że małżeństwo sakramentalne służy dwóm celom: dobru małżonków oraz zrodzeniu i wychowaniu potomstwa. Mówienie o dobru małżonków podkreśla bardziej personalistyczny cel małżeństwa, zaś nauczanie o zrodzeniu i wychowaniu potomstwa jako celu małżeństwa kładzie większy akcent na jego cel społeczny; ostatecznie jednak cele te pozostają jedną rzeczywistością i całościowo ujmują małżeństwo jako wspólnotę życia i miłości. Dziecko, będące owocem płodnej miłości małżonków, jest najcenniejszym darem małżeństwa i realizacją względem niego zamysłu Boga, wyrażanego przez słowa: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się” (Rdz 1, 28).
Pamiętając o prokreacyjnym powołaniu małżonków trzeba wyraźnie podkreślić, że mogą oni z uzasadnionych powodów odsunąć w czasie przyjście na świat swoich dzieci. Należy jednak stanowczo stwierdzić, że decyzja ta nie może być wynikiem egoizmu, ale przejawem odpowiedzialnego rodzicielstwa (por. KKK 2368).

3. Papież Paweł VI w encyklice „Humanae Vitae” stwierdził, że przejawem odpowiedzialnego rodzicielstwa jest nie tylko postawa tych małżeństw, które decydują się na przyjęcie licznego potomstwa, ale również tych, które „
dla ważnych przyczyn i przy poszanowaniu nakazów moralnych, postanawiają okresowo lub nawet na czas nieograniczony, unikać zrodzenia dalszego dziecka(HV 10). Powody takiej decyzji mogą być natury fizycznej, ekonomicznej, psychologicznej czy społecznej, na przykład zagrożenie dla życia matki z powodu nowej ciąży lub niebezpieczeństwo zarażenia ciężką chorobą albo deformacją płodu. Zawsze jednak powody te powinny być słuszne i poważneproporcjonalne do dobra, jakim jest przyjście na świat dziecka, z którego ma się zrezygnować. Dlatego osąd małżonków, którzy chcą podjąć decyzję o odłożeniu poczęcia dziecka powinien być wynikiem roztropnego i wielkodusznego namysłu; musi być podejmowany osobiście i wspólnie przez oboje małżonków; winien być obiektywny, to znaczy podejmowany w poszanowaniu prawa Bożego; trzeba też, aby był wynikiem działania odpowiednio uformowanego sumienia.
Aby pozytywnie ocenić regulację poczęć nie wystarczy jednak sama poważna i słuszna motywacja podjęcia jej przez małżonków.
Konieczne jest także zastosowanie odpowiednich środków, które są zgodne z naturą aktu małżeńskiego. Są nimi: okresowa wstrzemięźliwość seksualna i odwołanie się do naturalnego rytmu płodności kobiety. Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego „metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności” (KKK 2370). Stąd też małżonkowie, którzy zrezygnowali z aktu seksualnego w okresie płodnym, a podejmują współżycie małżeńskie w okresach niepłodności, dochowują przyrzeczenia wzajemnej wierności i okazują sobie wzajemną miłość. „Postępując w ten sposób dają oni świadectwo prawdziwej i w pełni uczciwej miłości” (HV 16). Natomiast te pary małżeńskie, które używają sztucznych środków mających działanie antykoncepcyjne, popełniają moralne zło.
Zadajmy sobie pytanie: Czy dziękujemy Bogu za dar płodności, macierzyństwa i ojcostwa? Czy znamy i w swoim życiu małżeńskim stosujemy naturalne metody regulacji poczęć? Czy mamy świadomość moralnego zła antykoncepcji?


4. Zapamiętajmy: „Regulacja poczęć, która ukazuje jeden z aspektów odpowiedzialnego ojcostwa i macierzyństwa, jest obiektywnie zgodna z moralnością, gdy jest dokonywana przez małżonków bez interwencji z zewnątrz, nie z egoizmu, lecz z poważnych motywów i metodami zgodnymi z obiektywnymi kryteriami moralności, to jest przez okresową wstrzemięźliwość i odwoływanie się do okresów niepłodnych” (KomKKK 479).

Ks. Jarosław Kamiński
 

 

 

© 2008 Diecezja Płocka