PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

CZEGO DOMAGA SIĘ ÓSME PRZYKAZANIE? - Katecheza na niedzielę 14. II. 2010 r.

CZEGO DOMAGA SIĘ ÓSME PRZYKAZANIE?

 

1. W Pradze na Moście Karola znajduje się pomnik św. Jana Nepomucena, męczennika z XIV w. Piętnastowieczni historycy podali, że zginął on w obronie tajemnicy spowiedzi: wypytywany przez króla o grzechy jego małżonki, której Jan był spowiednikiem, odmówił zdrady tajemnicy i poniósł śmierć. Dlatego też święty przedstawiany jest w stroju kapłańskim, na niektórych przedstawieniach trzymając palec na ustach (symbol zachowanej tajemnicy), na innych – z wieńcem gwiazd nad głową, w którego środku znajduje się napis „tacui” – „milczałem”. Również współcześnie zdarzają się sytuacje, w których ktoś – na przykład dziennikarz z antyklerykalnej gazety – usiłuje w jakiś sposób złamać tajemnicę spowiedzi. Są także inne sytuacje, w których ktoś powinien zachować prawdę jedynie dla siebie: na przykład ktoś, kto ukrywa przed prześladowcą człowieka, któremu grozi niebezpieczeństwo śmierci. Kłamstwo i manipulacja prawdą są niewątpliwie złem. Lecz czy zawsze tak jest? Jak się ma obowiązek mówienia prawdy do konieczności zachowania w pewnych przypadkach tajemnicy? W jakich sytuacjach zatajenie prawdy jest moralnie uzasadnione? Czego w tych przypadkach domaga się od nas ósme przykazanie Boże?

2. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: „Prawo do ujawniania prawdy nie jest bezwarunkowe. Każdy powinien dostosowywać swoje życie do ewangelicznej zasady miłości braterskiej. W konkretnych sytuacjach wymaga ona rozstrzygnięcia, czy należy ujawniać prawdę” (KKK 2488).

3. Mówienie prawdy zawsze musi być podporządkowane miłości braterskiej. Mówiąc prawdę, powinniśmy uwzględnić, na ile drugi człowiek w danym momencie jest w stanie ją przyjąć. Na przykład lekarz ukrywający przed pacjentem stan jego zdrowia, wprowadza go w błąd, jednak czyni to, mając na uwadze jego dobro, bo w tym momencie chory nie jest w stanie przyjąć prawdy. Ukrywa prawdę w imię szacunku dla chorej osoby. Ukrycie prawdy w takiej sytuacji nie jest więc kłamstwem. „Kłamstwo polega na mówieniu nieprawdy z intencją oszukania” (Św. Augustyn, De mendacio, 4, 5: PL 40, 491; por. KKK 2482). Lekarz powie pacjentowi prawdę, gdy tylko uzna, że chory jest w stanie ją przyjąć. Prawdomównością powinny zatem kierować miłość i poszanowanie prawdy (por. KKK 2489). Grzeszy więc przeciwko ósmemu przykazaniu Bożemu ten, kto swoim mówieniem wyrządza szkodę, bo przekazuje prawdę bez miłości.

Do grzesznego mówienia prawdy zalicza się także wyjawianie tajemnicy i brak dyskrecji. Katechizm Kościoła Katolickiego uczy: „Dobro i bezpieczeństwo drugiego człowieka, poszanowanie życia prywatnego, dobro wspólne są wystarczającymi powodami do przemilczenia tego, co nie powinno być znane, lub do dyskrecji. Obowiązek unikania zgorszenia nakazuje często ścisłą dyskrecję” (KKK 2489).

Ósme przykazanie domaga się dochowania tajemnicy. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Tajemnice zawodowe, do których są zobowiązani na przykład politycy, wojskowi, lekarze, prawnicy, lub zwierzenia przekazane w tajemnicy powinny być zachowane” (KKK 2491). Tylko możliwość uniknięcia wielkiego zła lub krzywdy może zwolnić od obowiązku zachowania tajemnicy. Jeśli więc w niektórych sytuacjach zachowanie tajemnicy zamiast dobra przyniosłoby bardzo poważne szkody, wówczas ona nie obowiązuje (por. KKK 2491). Jednak nigdy i pod żadnym pretekstem nie wolno kapłanowi ujawniać tajemnicy sakramentu pojednania (por. KKK 2490).

4. Zapamiętajmy: Ósme przykazanie domaga się poszanowania prawdy, kierowanego roztropną miłością. W rozmowach i przekazie informacji należy brać pod uwagę dobro osobiste i dobro wspólne, poszanowanie życia prywatnego, niebezpieczeństwo zgorszenia i obowiązek dochowania tajemnic zawodowych. Wymagane jest poszanowanie tajemnic powierzonych w sekrecie. Informacje prywatne, nawet jeśli nie zostały powierzone w tajemnicy, a przynoszą szkodę drugiemu człowiekowi, nie mogą być ujawniane bez poważnej przyczyny (por. KomKKK 524).

ks. Tomasz Kadziński

© 2008 Diecezja Płocka