PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

PAN JEZUS UCZY MODLITWY I WYSŁUCHUJE MODLITWY - Katecheza na niedzielę 21. III

1. W pewnej parafii poproszono księdza, aby przez trzy kolejne niedziele odprawił Msze święte z prośbą, by wreszcie pojawiły się opady deszczu, gdyż od wielu tygodni panowała niebywała susza. Ksiądz przyjął intencje parafian, jednakże w najbliższą niedzielę, po uczynieniu znaku krzyża i pozdrowieniu wiernych, nie zapowiedział intencji, o którą parafianie prosili, a jedynie uważnie popatrzył na zgromadzonych w kościele i kontynuował Eucharystię. Tak samo uczynił w drugą i trzecią niedzielę. W końcu wzburzeni parafianie przybyli do zakrystii z pretensjami, dlaczego kapłan nie zrealizował ich prośby. On odrzekł, że wznosił modły w zamówionej intencji, jednakże nie zapowiadał jej, gdyż nie dostrzegł podobnej woli ze strony wiernych – nikt bowiem nie przybył do świątyni z parasolem w ręku. Ksiądz stwierdził więc, że brakowało im przekonania, że Bóg ich wysłucha, dlatego też chciał ich nauczyć, że modlić trzeba się z wiarą, że spełni się to, o co prosimy.

 

2. Potwierdzenie tego przekonania odnajdujemy w Ewangeliach, gdy czytamy: „Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie” (Mk 11, 24). Taka jest moc modlitwy, bowiem „wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy” (Mk 9, 23), wszystko jest możliwe dla wiary, która „nie wątpi” (Mt 21, 21).

Święty Łukasz przekazał nam trzy główne przypowieści o modlitwie: Pierwsza, o „natrętnym przyjacielu”, zachęca do usilnej modlitwy: „Kołaczcie, a otworzą wam” – mówi Jezus. Temu, kto modli się w ten sposób, Ojciec z nieba „da wszystko, czego potrzebuje”, a zwłaszcza Ducha Świętego, w którym są wszelkie dary. Druga przypowieść, o „natrętnej wdowie”, skupia się na jednym z przymiotów modlitwy: należy modlić się zawsze i niestrudzenie, z cierpliwością wiary. Trzecia przypowieść, o „faryzeuszu i celniku”, dotyczy pokory modlącego się serca: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika” (por. KKK 2613).

 

3. Najdoskonalszym Nauczycielem modlitwy jest Jezus. Uczy On nas modlitwy już wtedy, kiedy sam się modli. Jego modlitwa do Ojca jest wzorem naszej modlitwy. Jak poucza Katechizm Kościoła Katolickiego: „Jezus jako wychowawca przyjmuje nas takimi, jacy jesteśmy, i stopniowo prowadzi nas do Ojca. Zwracając się do tłumów, które idą za Nim, Jezus zaczyna od tego, co już wiedzą o modlitwie na podstawie Starego Przymierza, i otwiera je na nowość Królestwa, które przychodzi. Następnie objawia im tę nowość w przypowieściach. Wreszcie do swoich uczniów, którzy mają być nauczycielami modlitwy w Jego Kościele, będzie mówił otwarcie o Ojcu i o Duchu Świętym” (KKK 2607).

Jezus oczekuje od swoich wiernych znajomości podstawowych tekstów modlitewnych. Każdy, kto jest katolikiem winien znać formuły modlitewne, choćby te znajdujące się w tradycyjnym pacierzu, jak i te, które wypowiadamy podczas wspólnotowej modlitwy w Eucharystii. Ponadto Chrystus nadaje modlitwie nowego ducha: „Jezus kładzie nacisk na nawrócenie serca: pojednanie z bratem przed złożeniem ofiary na ołtarzu; miłość do nieprzyjaciół i modlitwę za prześladowców; modlitwę do Ojca „w ukryciu” (Mt 6, 6); unikanie wielomówstwa; przebaczanie z głębi serca na modlitwie; czystość serca i poszukiwanie Królestwa (KKK 2608).

 

4. Zapamiętajmy: „Jezus uczy nas modlić się nie tylko modlitwą Ojcze nasz, lecz także wtedy, kiedy On sam się modli. W ten sposób, oprócz treści modlitwy, poucza nas, jakie są wymagane dyspozycje do prawdziwej modlitwy: czystość serca, która poszukuje Królestwa i przebacza nieprzyjaciołom; synowska śmiałość, która wykracza poza to wszystko, co czujemy i rozumiemy; czujność, która chroni ucznia przed pokusą; modlitwa w imię Jezusa, naszego Pośrednika przy Ojcu” (KomKKK 544). „Nasza modlitwa jest skuteczna, ponieważ jednoczy się ona w wierze z modlitwą Jezusa. (…) Możemy zatem nasze prośby przedstawiać Bogu i być wysłuchani: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna (J 16, 24)” (KomKKK 545).

 

Ks. Ryszard Czekalski

© 2008 Diecezja Płocka