PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

NAUCZYCIELE MODLITWY - Katecheza na niedzielę 15. V

1. „Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: Panie, naucz nas modlić się, jak i Jan nauczył swoich uczniów” (Łk 11,1) – zapisał św. Łukasz w swojej Ewangelii. My również potrzebujemy nauczycieli modlitwy i spotykamy ich na swojej drodze od wczesnego dzieciństwa aż po kres życia.

2. Pierwszym i najważniejszym nauczycielem modlitwy jest dla nas Jezus. Ewangelie mówią, że często udawał się On w miejsca odosobnione, aby się modlić. Mówił, że ludzie „powinni zawsze się modlić i nie ustawać” (Łk 18,1). Po Chrystusie najważniejszymi nauczycielami modlitwy stają się rodzice i dziadkowie. „Rodzina chrześcijańska jest pierwszym miejscem wychowania do modlitwy. 1657 Zbudowana na sakramencie małżeństwa jest Kościołem domowym, w którym dzieci Boże uczą się modlitwy (…) oraz wytrwałości w modlitwie. Szczególnie dla małych dzieci codzienna modlitwa rodzinna jest pierwszym świadectwem żywej pamięci Kościoła, cierpliwie pobudzanej przez Ducha Świętego”. (KKK 2685). Nauczenie się na pamięć podstawowych modlitw jest niezbędnym oparciem w życiu modlitwy; ważne jest jednak to, by doprowadzić dziecko nie tylko do powtarzania słów, ale do zasmakowania w treści modlitwy.

3. W naszych modlitwach wzywamy imion świętych i błogosławionych, prosząc ich o wstawiennictwo za nami u Boga. „Świadkowie, którzy poprzedzili nas w drodze do Królestwa (…) kontemplują Boga, wychwalają Go i nieustannie opiekują się tymi, których pozostawili na ziemi. Możemy i powinniśmy modlić się do nich, aby wstawiali się za nami i za całym światem” (KKK 2683). Wielu zakonników i pustelników poświęciło całe swoje życie modlitwie. Pierwsi pustelnicy pojawili się w III wieku na terenach Egiptu i Palestyny. Otaczano ich niezwykłą czcią i radzono się ich w najróżniejszych sprawach. W historii Kościoła nie brak ludzi, którzy odsunięci od zgiełku świata, poświęcali się modlitwie i szukaniu Boga. Jednym z takich nauczycieli modlitwy był św. Ignacy Loyola, twórca duchowości ignacjańskiej, a swój system spisał na kartach „Ćwiczeń duchowych”.

Całe życie uczymy się modlić i uczymy innych, jak wytrwać w modlitwie i w pełni ją przeżywać. Wiemy, że często owoce nauki zależą od nauczycieli, dlatego właśnie według rady św. Jana od Krzyża człowiek, który chce postąpić w doskonałości, powinien „dobrze uważać, w jakie ręce się oddaje, albowiem jaki jest mistrz, taki będzie uczeń; jaki jest ojciec, taki będzie syn”.

Szczególnymi przewodnikami modlitwy są dla nas kapłani. To kapłana obserwujemy i naśladujemy podczas Mszy św. jego skupienie, przeżywanie bliskości Boga, szacunek dla słowa Bożego i każdego elementu liturgii. Sposób wypowiadania słów modlitwy, a nawet sposób milczenia przy ołtarzu - wszystko to jest niezwykle ważną szkołą modlitwy, a on sam staje się dla nas przewodnikiem modlitwy. Sługa Boży Jan Paweł II w liście do kapłanów na Wielki Czwartek 1999 roku napisał: „ze względu na swą nierozerwalną więź z kapłaństwem Chrystusa, kapłan jest nauczycielem modlitwy i wierni mają prawo kierować do niego tę samą prośbę, z jaką kiedyś uczniowie zwrócili się do Jezusa: Naucz nas modlić się”. Również „grupy modlitewne i szkoły modlitwy są dziś jednym ze znaków i jednym z bodźców odnowy modlitwy w Kościele, pod warunkiem że czerpią z autentycznych źródeł modlitwy chrześcijańskiej” (KKK 2689).

4. Zapamiętajmy: „Rodzina chrześcijańska jest pierwszym miejscem wychowania do modlitwy. Zalecana jest codzienna modlitwa rodzinna, ponieważ jest ona pierwszym świadectwem życia modlitwy Kościoła. Katecheza, grupy modlitewne, kierownictwo duchowe stanowią szkołę i pomoc dla modlitwy” (KomKKK 565). „Święci są naszymi wzorami modlitwy (…). W historii Kościoła rozwinęły się różne duchowości, które uczą, jak żyć i praktykować modlitwę” (KomKKK 564).

Renata Kraszewska

© 2008 Diecezja Płocka