PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

PIERWSZA PROŚBA MODLITWY PAŃSKIEJ - Katecheza na niedzielę 27. VI

1. Imię człowieka przywołuje najbardziej delikatne odcienie relacji międzyludzkich. Z radością reagujemy na dźwięk własnego imienia i z szacunkiem odnosimy się do imion naszych bliskich. Poetka pisała: „Kiedy wczoraj Twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było, jakby róża przez otwarte wpadła okno”. Z pietyzmem nosimy w pamięci najdroższe imiona naszych rodziców. Ludzie wierzący czują się zranieni, gdy obrażane są imiona Boga, Matki Najświętszej i świętych. Z podziwem słuchamy z jak wielkim szacunkiem wymawiają imiona święte wyznawcy innych religii, np. islamu.

 

2. W pierwszej prośbie Modlitwy Pańskiej włączmy się w gorące pragnienie Jezusa Chrystusa, który poprzez słowa „święć się imię Twoje” pobudza w nas pragnienie do szerzenia chwały Ojca Niebieskiego. Jest to „prośba, pragnienie i oczekiwanie, w które zaangażowani są Bóg i człowiek. Tak więc od pierwszej prośby tej modlitwy jesteśmy zanurzeni w wewnętrzne misterium Jego Boskości i w wydarzenie zbawienia naszego człowieczeństwa.” (KKK 2807). Bóg pragnie, byśmy przed Jego obliczem potwierdzali wszystko, co objawił w swoim imieniu i dorastali do Jego świętości. Jezus uczy więc modlitwy, która wyraża pragnienie uświęcania imienia Bożego poprzez nasze życie.

Wymawiając słowa pierwszej prośby „Ojcze nasz” przyznajemy, że to Bóg wszedł w nasz ludzki świat i nawiązał relacje, które nas zbawiają. Podtrzymywanie tych relacji polega na przybliżaniu się do Boga poprzez rozpoznawanie imienia Bożego i troskę o to, aby Boże imię było uświęcane przez nasze życie. Mieści się w tym właściwe przyzywanie imienia Boga i nienadużywanie go. Nie można zapomnieć, że w drugim przykazaniu Dekalogu Bóg mówi: „Nie będziesz wzywał imienia Bożego do czczych rzeczy” (Wj 20,7).

 

3. Historia objawiania imienia Boga związana jest z historią objawienia tajemnicy Boga. W Starym Testamencie Bóg uchylił rąbka tej tajemnicy Mojżeszowi w słynnej scenie z płonącym krzewem, który się nie spalał na pustyni. Wtedy Mojżesz usłyszał niezwykłe imię Boga: „Jestem, który jestem”. W Nowym Testamencie imię Boga zostało objawione w dziele zbawczym Jezusa Chrystusa, w Jego Słowie i ofierze. W Wieczerniku Jezus przedstawił się jako nowy Mojżesz, mówiąc: „Objawiłem imię Twoje ludziom” (J 17, 6). Benedykt XVI napisał, że „co się zaczęło w płonącym krzewie na pustyni synajskiej, dopełnia się w płonącym krzewie Krzyża” (Jezus z Nazaretu, s. 127).

W tym kontekście chrześcijańskie święcenie imienia Bożego polega na życiu pełnią chrztu świętego, kiedy to w imię Pana Jezusa i przez Ducha naszego Boga zostaliśmy obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni (por. 1 Kor 6, 11). Święci się imię Boga, gdy powiększa się chwała Boga w naszym życiu osobistym i społecznym. Chrześcijanin powinien sprzeciwiać się przywłaszczaniu imienia Boga do własnych celów. Z drugiej strony nie może się bać głoszenia życiem imienia Boga. Pierwsze wezwanie Modlitwy Pańskiej przyzywa pomocy Boga do czystego obcowania z tajemnicą płonącego krzewu, dostępną w każdej Mszy świętej.

 

4. Zapamiętajmy: Modląc się z Jezusem do Ojca: „święć się imię Twoje”, przywołujemy świętość Boga, który zbawia człowieka i uświęca wszelkie stworzenie. „Święcic imię Boga oznacza przede wszystkim wielbić Boga w Jego świętości” (KomKKK 588). Prośba o uświęcanie imienia Boga łączy się z pragnieniem uświęcania własnego życia. „Jeśli dobrze żyjemy, imię Boże jest błogosławione, ale jeśli źle żyjemy, jest ono znieważane (…). Modlimy się więc, abyśmy byli godni stać się świętymi, jak święte jest imię naszego Boga” (KKK 2814). „Od naszego życia i od naszej modlitwy zależy, czy imię Boże będzie poznane i święcone przez wszystkich ludzi” (KomKKK 589). Pierwsza prośba  Modlitwy  Pańskiej umacnia  nas  w  wierze, że   Święty Bóg  jest obecny w naszym świecie,  napełnia  nadzieją  na  bliskość  miłości i  mobilizuje  do  realizacji  miłości. W  ten  sposób  imię  Boga  staje  się   naszym   błogosławieństwem,   jakby  róża  przez  otwarte  wpadła  okno.

 

Ks. Ireneusz Mroczkowski

© 2008 Diecezja Płocka