PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

SZÓSTA PROŚBA MODLITWY PAŃSKIEJ: „NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE” - Katecheza na niedzielę 1. VIII

1. Niejednokrotnie możemy słyszeć ubolewanie: „Proszę księdza, mój syn to naprawdę dobry chłopak. To ci jego koledzy, z którymi się zadał, są źli. To oni skusili go, by sięgnął po narkotyki, to oni namówili go na kradzieże”. Często słyszymy, że ktoś lub coś skusiło człowieka do złych czynów.

 

2. Pod koniec Modlitwy Pańskiej zwracamy się do Ojca Niebieskiego z prośbą „nie wódź nas na pokuszenie”. Taka prośba może na pierwszy rzut oka wydawać się nieco dziwna, chociaż takie sformułowanie za tekstem św. Mateusza przyjęła tradycja liturgiczna Kościoła (KKK 2759). O co chodzi w tej prośbie? Czyżby Bóg wodził nas na pokuszenie i chciał naszego upadku?

Pojęcie greckie występujące w tym miejscu jest bardzo trudne do przetłumaczenia; można je oddać słowami: „abyśmy nie ulegli pokusie”, „nie pozwól, abyśmy doznali pokusy” (KKK 2846). Biblia Tysiąclecia, która jest przekładem z języków oryginalnych, ten fragment Modlitwy Pańskiej podaje w brzmieniu: „nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie” (Mt 6,13; Łk 11,4). Takie tłumaczenie jest zasadne, szczególnie w kontekście innych tekstów biblijnych. Jezus w Ogrójcu przestrzegał Apostołów: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” (Mt 26, 41; por. Mk 14, 38; Łk 22, 46). Tak zrozumieli naukę Jezusa Apostołowie. Św. Jakub w swoim liście pisał: „Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi” (Jk 1, 13). Św. Paweł w I Liście do Koryntian wypowiedział się w tym samym duchu (1 Kor 10, 13). W prośbie tej prosimy więc Boga, by nie pozwolił nam wejść na drogę, która prowadzi do grzechu. Prośba ta jest błaganiem o ducha rozeznania między dobrem i złem, o siłę do właściwego wyboru (KKK 2846).

 

3. Pokusa jest pragnieniem, podpowiedzią lub namową do czegoś co ma pozory dobra, ale przyjęta i zrealizowana zawsze prowadzi do zła (por. Rdz 3, 6). Źródło pokusy znajduje się w nas samych, albo pochodzi od innych osób, które namawiają nas do zła lub zachęcają nas do tego przez swoje złe postępowanie; może też pochodzić bezpośrednio od szatana, jak w przypadku Ewy w raju, czy Jezusa na pustyni. Trzeba jednak rozróżniać między „byciem kuszonym” a „daniem przyzwolenia” na pokusę (KKK 2847). Pokusy choćby najstraszniejsze i najbardziej natrętne, nie są grzechem jeśli nie przyzwalamy na nie; grzechem jest ich dobrowolne przyjęcie. Odrzucone stają się nawet okazją do wewnętrznego wzrostu, do ugruntowania w cnocie (KKK 2847).

Nie możemy się dziwić, że szatan próbuje nas kusić, skoro odważył się kusić samego Jesusa. Okresem szczególnego kuszenia będą czasy ostateczne. Bóg nie ma zamiaru człowieka zmuszać do dobra, gdyż chce mieć do czynienia z istotami wolnymi (KKK 2847). Bóg jednak nie pozostawia człowieka bezsilnym wobec pokus, lecz chce mu pomóc. Św. Paweł pocieszał Koryntian: „Pokusa nie nawiedziła was większa od tej, która zwykła nawiedzać ludzi. Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać” (1 Kor 10.13).

Taka walka i takie zwycięstwo są jednak możliwe tylko dzięki modlitwie (KKK 2849). Dzięki swojej modlitwie Jezus jest zwycięzcą kusiciela, od pierwszego kuszenia na pustyni, aż po ostatnią walkę w Ogrójcu (por. Mt 26, 36-44) i w chwili agonii na Kalwarii, gdzie wołano: „jeśli jesteś Synem Bożym zstąp z krzyża” (Mt 27, 40).

W prośbie „nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie” Chrystus jednoczy nas ze swoją walką i swoją agonią. Usilnie przypomina nam, byśmy w jedności z Nim zachowywali czujność serca. Jest to prośba o wytrwanie do końca (KKK 2849).

 

4. Zapamiętajmy: W szóstej prośbie Modlitwy Pańskiej prosimy, by Bóg nie zostawił nas samych i nie dopuścił, abyśmy ulegli pokusie. Należy rozróżniać między „być kuszonym” a „przyzwolić” na pokusę. Pokusy choćby najstraszniejsze, jeśli nie wyrazimy na nie przyzwolenia, nie tylko nie są grzechem, ale mogą utwierdzać nas w wierności Bogu. Najskuteczniejszym środkiem oparcia się pokusom jest modlitwa.

 

Ks. Bronisław Sałkowski

© 2008 Diecezja Płocka