PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

(17) Działalność w Ikonium

                         

   Śladami Apostoła Narodów (17)

   Działalność w Ikonium

 Po tym jak apostołowie Paweł i Barnaba zostali wyrzuceni z Antiochii Pizydyjskiej, przybyli do Ikonium. Miasto, które obecnie nazywa się Konya, jest położone w południowo-środkowej części Azji Mniejszej, w bogatej oazie, na skraju wyżyny środkowej Anatolii. W starożytności prowadził tędy ważny szlak komunikacyjny z Syrii do Efezu i Rzymu. W III w. przed Chrystusem Ikonium, wraz z całym regionem, uległo inwazji Galów; od tego czasu cała ta część Azji Mniejszej była znana jako Galacja. W 25 r. przed Chr. stała się ona prowincją rzymską.
W Ikonium mieszkała liczna i dobrze zorganizowana wspólnota żydowska, skrupulatnie trzymająca się swoich zasad religijnych. Paweł i Barnaba rozpoczęli nauczanie, już tradycyjnie, właśnie od środowiska żydowskiego. Posłuchajmy opisu zamieszczonego w Dziejach Apostolskich:
„W Ikonium weszli tak samo do synagogi żydowskiej i przemawiali, tak że wielka liczba Żydów i pogan uwierzyła. Ale ci Żydzi, którzy nie uwierzyli, podburzyli i źle usposobili pogan wobec braci. Pozostali tam dość długi czas i nauczali odważnie, ufni w Pana, który potwierdzał słowo swej łaski cudami i znakami, dokonywanymi przez ich ręce. I podzielili się mieszkańcy miasta: jedni byli z Żydami, a drudzy z apostołami. Gdy jednak dowiedzieli się, że poganie i Żydzi wraz ze swymi władzami zamierzają ich znieważyć i ukamienować, uciekli do miast Likaonii” (Dz 14,1-6).
Cypr, Antiochia Pizydyjska, Ikonium… Już można mówić o pewnym stylu posługi Pawła i Barnaby oraz o reakcji ze strony tych, do których adresowali oni naukę o Chrystusie. Apostołowie rozpoczynali posługę od środowisk żydowskich, albowiem z Żydami – przynajmniej tak im się wydawało – łatwiej można było znaleźć wspólny język z racji na wspólne dziedzictwo Starego Testamentu. Jednocześnie jednak głosili słowo Boże wśród pogan, odwołując się do nieco innych tematów, ale też prowadzących do prawdy o Chrystusie. Zwykle zaraz na początku dosyć dużo ludzi, zarówno z jednego jak i drugiego środowiska, przyjmowało ich naukę.
W tym momencie następowała ostra reakcja ze strony tych Żydów, którzy nie uwierzyli. Podburzali oni przeciwko wysłannikom nowej religii nie tylko współbraci, ale również pogan. Apostołowie nie zważali na opór – przynajmniej do pewnego momentu – i kontynuowali posługę słowa, która przynosiła zaskakująco dobre wyniki. Nie brakowało im odwagi, ufności w Pana, który niekiedy przez ich ręce dokonywał cudownych znaków, co wywoływało ogromne zdumienie i zainteresowanie ze strony słuchających.
Zwykle w miejscowości, w której działali Apostołowie, dochodziło do podziału, który w przypadku mieszkańców Ikonium okazał się bardzo wyraźny: „Jedni byli z Żydami, a drudzy z apostołami” (Dz 14,4). Oto sprawdzały się słowa Chrystusa, który powiedział: „Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu” (Łk 12,51-52).
Możemy się pytać, dlaczego nauczanie apostolskie powodowało tak skrajne reakcje? Dlaczego jedni otwierali się na słowo Boże, a inni nie tylko je odrzucali, ale zaczynali prześladować tych, którzy je głosili? Z Dziejów Apostolskich dowiadujemy się, że ci Żydzi z Ikonium, którzy wystąpili przeciwko Apostołom, przybyli nawet do Listry, „podburzyli tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że nie żyje” (Dz 14,19).
Jeśli dzisiaj ktoś w sposób wyraźny występuje przeciwko ludziom Kościoła, szukamy przyczyn tego typu stanowiska w braku autentyczności naszego życia, w naszych słabościach i grzechach, w błędach, jakie popełniamy w działalności duszpasterskiej. Te i wiele innych czynników odgrywa z pewnością znaczącą rolę, ale chyba nie uzasadnia w pełni tak wrogiej postawy w odniesieniu do Kościoła w różnych momentach jego burzliwej historii jak i w czasach dzisiejszych w różnych częściach świata.
Posługiwanie Pawła i Barnaby jak też reakcja na nie ze strony Żydów i pogan każe nam szukać innych, głębszych wyjaśnień, a zacytowane słowa Chrystusa o tym, że przyniósł rozłam na ziemię, podsuwają nam pewne odpowiedzi. Zresztą już wydarzenia z dzieciństwa Jezusa, zwłaszcza ucieczka do Egiptu i rzeź młodzianków, ukazują, że moce ciemności przeciwstawiają się światłu. Słowo „przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1,11). Całe życie Chrystusa będzie naznaczone prześladowaniem. Ci, którzy należą do Niego, będą z Nim doznawać tego prześladowania.
Warto przytoczyć w tym kontekście słowa św. Augustyna, który w swoim epokowym dziele O Państwie Bożym stwierdza, iż „Kościół kontynuuje swoją pielgrzymkę wśród prześladowań świata i pocieszeń Boga”[1]. Innymi słowy Kościół, zgodnie z zapowiedzią swojego Założyciela, spełnia swoją misję napotykając na poważne trudności ze strony różnych środowisk, dysponujących niekiedy potężnymi środkami. 
Katechizm Kościoła Katolickiego, odwołując się do Ewangelii, wyjaśnia, że Kościół przechodzi przez próbę, która chwieje wiarą wielu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego ziemskiej pielgrzymce, odsłania „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i jego Mesjasza, który przyszedł w ciele (por. n. 675).    
Apostołowie Paweł i Barnaba, pełni ufności w Pana, nie zrażali się napotykanymi trudnościami. Wyrzucani z jednego miasta, szli do innego, świadomi misji, jaką im Pan zawierzył, i jego wewnętrznej pomocy, która im nieustannie towarzyszyła. Umacniali „dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego” (Dz 14,22).
 

[1] 18,51.
© 2008 Diecezja Płocka