PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

(31) Początki chrześcijaństwa w Efezie

                       

   Śladami Apostoła Narodów (31) 

Początki chrześcijaństwa w Efezie

 Paweł spędził w Koryncie, gdzie założył jeden z najbardziej żywotnych Kościołów w pierwotnym chrześcijaństwie, około półtora roku podczas swojej drugiej podróży misyjnej (por. Dz 18,11). Również tutaj napotkał na opór ze strony Żydów, którzy oskarżyli go przed Gallionem, prokonsulem Achai, bratem znanego filozofa rzymskiego Seneki. Reprezentujący Cesarstwo zarządca nie chciał jednak mieszać się w tę sprawę i wypędził oskarżających Żydów z sądu.
Uważając kolejny etap swej misji za zakończony, Apostoł odjechał z Kenchrów, czyli wschodniego portu Koryntu, i udał się najpierw na krótki czas do Efezu, a następnie do Cezarei Nadmorskiej, Jerozolimy i Antiochii Syryjskiej. Łukasz opisuje końcową część drugiej podróży misyjnej w sposób lapidarny, choć zwraca uwagę na fakt, że Żydzi zamieszkujący Efez prosili go, aby pozostał tam dłużej. Paweł nie wyraził na to zgody, ale żegnając się z nimi powiedział: „Wrócę do was, jeżeli Bóg zechce” (Dz 18,21).
Zatem już wtedy Apostoł brał pod uwagę dłuższy pobyt w celu głoszenia Ewangelii w Efezie, który po Aleksandrii i Antiochii Syryjskiej był największym miastem ówczesnego Wschodu, z dużym portem, ważnym dla handlu i podróży. Efez, znajdujący się od 133 r. przed Chr. pod panowaniem rzymskim, stał się z biegiem czasu rezydencją prokonsula, stolicą prowincji Azji i ważnym ośrodkiem życia politycznego i religijnego całego regionu. Rozwijała się w nim bujnie kultura i filozofia. Wystarczy wspomnieć, że to właśnie tutaj na przełomie VI i V w. przed Chrystusem urodził się i działał słynny filozof starożytności Heraklit, autor powtarzanej do dzisiaj maksymy: panta rhei (wszystko płynie), mówiącej o przemijaniu i zmienności świata i człowieka.
Kult Artemidy, zwanej też Dianą, bogini płodności i życia, z wielką świątynią jej poświęconą o nazwie Artemision, stanowiącą jeden z siedmiu cudów świata starożytnego, przyciągał do Efezu tłumy i stanowił źródło wielkich dochodów dla miejscowego rękodzielnictwa, zwłaszcza twórców przedmiotów ze srebra. Znacząca była tu obecność Żydów, którzy stanowili jedną z najbardziej aktywnych grup etnicznych miasta.
Z opisu łukaszowego (Dz 18-19) wynika, że Apostoł Paweł przybył do Efezu po raz pierwszy w towarzystwie Pryscylli i Akwili pod koniec swojej drugiej podróży misyjnej. Mogło to być latem 52 r. Apostoł pozostawił małżonków w tym mieście i wyruszył w dalszą część podróży. Wkrótce po jego odpłynięciu pojawił się tu niejaki Apollos, któremu autor Dziejów Apostolskich poświęca sporo uwagi.
 
„Znał on już drogę Pańską, przemawiał z wielkim zapałem i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, znając tylko chrzest Janowy. Zaczął on odważnie przemawiać w synagodze. Gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zabrali go z sobą i wyłożyli mu dokładnie drogę Bożą. A kiedy chciał wyruszyć do Achai, bracia napisali list do uczniów z poleceniem, aby go przyjęli. Gdy przybył, pomagał bardzo za łaską Bożą tym, co uwierzyli. Dzielnie uchylał twierdzenia Żydów, wykazując publicznie z Pism, że Jezus jest Mesjaszem” (Dz 18,25-28).
Takie były początki chrześcijaństwa w Efezie. Apollos mówił o Chrystusie o tyle, o ile wiązało się to z działalnością św. Jana Chrzciciela. Był jednak bardzo otwarty na nauczanie o Zbawicielu. Kiedy usłyszał o rozwoju chrześcijaństwa w Koryncie, zdecydował udać się tam niezwłocznie. Akwila i Pryscylla wysłali go do Achai i wręczyli mu list do tamtejszego Kościoła. Gdy Paweł przybył do Efezu po raz drugi, by tam zatrzymać się nieco dłużej, Apollos był już w Koryncie.
 
Wizyta w dzisiejszym Efezie należy niewątpliwie do najbardziej sugestywnych przeżyć pielgrzymów i turystów odwiedzających Turcję. Urok wielu pamiątek pozostałych z czasów starożytnych w pełni zaspokaja oczekiwania nawet najbardziej wybrednych miłośników okresu antycznego. Wystarczy wspomnieć Odeon, czyli teatr muzyczny, ulicę Marmurową łączącą bibliotekę Celsusa z pięknym i potężnym teatrem czy Via Arcadiana, prowadzącą od teatru do portu. Dla pielgrzymów chrześcijańskich odwiedzających Efez dwa miejsca są szczególnie ważne: pozostałości po Bazylice św. Jana Apostoła, zbudowanej na grobie Ucznia, którego Jezus miłował, oraz resztki Kościoła Matki Bożej (Theotokos), zwanym też Kościołem Soboru Efeskiego.
Stosunkowo dobrze zachował się starożytny teatr, który wzbudza podziw niemal w każdym turyście. Budowany za panowania cesarza Klaudiusza (w latach od 41 do 54 po Chr.), został rozbudowany i upiększony przez Hadriana (w latach 96-117 po Chr.). Mógł pomieścić ok. 25 tys. widzów. Jest to potężny obiekt, niemy świadek wielu ważnych wydarzeń. Gdy go oglądamy, najpierw podziwiamy geniusz ludzki, który już dwa tysiące lat temu był w stanie zaprojektować i wybudować tak piękny teatr. Później prawie spontanicznie próbujemy wyobrazić sobie grane tutaj sztuki o ciągle aktualnych tematach: a więc o bogach, którzy uczą ludzi prawdy przez cierpienie; o ludziach, którzy natrafiają w swoim życiu na dramatyczne sytuacje i mają ograniczoną możliwość wyboru; o namiętnościach, które prowadzą do zbrodni i nieszczęść; wreszcie o sile przeznaczenia, której niekiedy sami bogowie nie mogli się oprzeć.     
Oto tematy przedstawiane przez starożytnych pisarzy greckich i rzymskich, znane dobrze apostołowi Pawłowi, który czuł się zobowiązany je podjąć i przedstawić w zupełnie innym ujęciu. Jako że w Efezie przebywał ok. trzech lat, miał wiele okazji, by głosić Ewangelię i pisać Listy do młodych wspólnot. Wyjaśniał w nich naukę o Bogu, który jest bliski człowiekowi, obdarzył go trudnym darem wolności i posłał swojego Syna, aby przywrócił prawdziwe szczęście całemu rodzajowi ludzkiemu.
© 2008 Diecezja Płocka