PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

(39) List do Rzymian

  

 Śladami Apostoła Narodów (39)
 List do Rzymian
 
 
 
„Nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego” (1,16) – pisze Apostoł Narodów prawie zaraz na początku swojego Listu skierowanego do Rzymian. Chce się przedstawić wspólnocie, której nie założył. Być może dlatego nie zwraca się tu, jak to czyni w innych Listach, do Kościoła w Rzymie, którego bliżej nie zna, ale adresuje List „do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych, którzy mieszkają w Rzymie” (1,7).
Wskazuje następnie cel pisma i motywy, dla których chciałby odwiedzić Rzymian. „Wiele razy miałem zamiar przybyć do was – ale aż dotąd doznawałem przeszkód – aby zebrać nieco owocu także wśród was, podobnie jak wśród innych pogan. (…) Przeto, co do mnie, gotów jestem głosić Ewangelię i wam, mieszkańcom Rzymu” (1,13-14.15).
Apostoł mówi następnie o nieustannej modlitwie zanoszonej za chrześcijan zamieszkujących Rzym (zob. 1,9-10). W ten sposób uwidacznia nam wszystkim ważność modlitwy wstawienniczej. Trzeba modlić się za konkretne osoby, za całe wspólnoty, za Kościół i za cały świat. Nasze modlitwy za innych, jak mówił jeden z komentatorów Pawłowych, są małymi strumykami, które wpływają do potężnej rzeki – modlitwy wstawienniczej samego Jezusa Chrystusa.
Aż trzykrotnie w krótkim fragmencie Listu do Rzymian św. Paweł używa zwrotu: „Wydał ich Bóg” (1,24.26.28). Podkreśla w ten sposób, jak upadek człowieka pociąga za sobą różne nieporządki moralne i społeczne. Surowo osądza świat pogański: „Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności” (1,25-26).
Nie mniej surowo ocenia przedstawicieli judaizmu: „Ty, który chlubisz się Prawem, przez przekraczanie Prawa znieważasz Boga. Z waszej to bowiem przyczyny – zgodnie z tym, co jest napisane – poganie bluźnią imieniu Boga” (2,23-24).
Kiedy w maju 2008 r. kard. Carlo Maria Martini wygłaszał w podrzymskiej miejscowości Ariccia rekolekcje dla grupy kapłanów, nawiązał do tego negatywnego osądu świata i jego grzechów, przedstawionego w Liście do Rzymian. Aktualizując następnie ten opis, mówił o niektórych grzechach typowych dla naszych czasów.
Pewne systemy społeczno-polityczne ułatwiają, sankcjonują albo wręcz zmuszają do pewnych postaw niezgodnych z przykazaniami. Ludzie często wybierają to, co jest modne, co się podoba innym, co wszyscy robią, a nie zwracają uwagi na zgodność czynów z sumieniem i z własnymi przekonaniami. Można tu wyróżnić:
- idola fori (bożki publiczne): wielu, bez głębszej refleksji moralnej, czyni to, co proponuje telewizja, radio, środki masowego przekazu czy ogół społeczności;
- idola tribus (bożki plemienne): wskazują na pewne niewłaściwe tradycje rodzinne, walki między różnymi grupami, klanami, kastami, rywalizację o różnego rodzaju promocję;
- idola theatri (bożki teatralne): niektóre słowa, również kłamstwa, są niekiedy bardzo mile widziane, a nawet narzucane przez społeczność. Ktoś, kto chce stać się popularny albo zyskać poparcie większości, mówi to, czego chcą słuchacze, a nie to, co rzeczywiście myśli;
- idola specus (bożki głębi): wskazują na to, co jest w naszej podświadomości i z czego nawet sobie nie zdajemy sprawy. Są to różnego rodzaju namiętności, które mają duży wpływ na nasze działanie i których jesteśmy, w mniejszym lub większym stopniu, niewolnikami.
Kardynał stwierdził następnie, że wykaz grzechów w Liście do Rzymian jest dosyć długi (Rz 1,29-32). Św. Paweł przekonuje, że wszystkie wymienione przez niego słabości dotyczą w jakiejś mierze każdego człowieka, wystarczy wspomnieć pychę, zazdrość, chciwość, oszczerstwo... – Dlaczego tyle zła w świecie? – pytał na zakończenie swojego wywodu Martini i odpowiadał: – Nie wiem. Jedynie Pan to wie.
Apostoł Narodów nie zatrzymał się bynajmniej w Liście do Rzymian na pesymistycznym opisie świata i człowieka. Przedstawiwszy wnikliwie jego duchowy stan, ukazał wyraźnie potrzebę usprawiedliwienia. „Gdzież więc – podsumowuje – podstawa do chlubienia się?” (Rz 3,27). Człowiek, który uważa, że swoimi siłami może osiągnąć prawdziwe szczęście i zbawić się, popełnia zasadniczy błąd, bo jedynie Bóg może go uratować swoją łaską, która w pełni objawiła się w Jezusie Chrystusie.
Św. Paweł ukazuje zatem, że przeciwwagą dla stanu moralnego pogaństwa i judaizmu jest odkupienie dokonane przez Chrystusa, który zainicjował nową epokę w duchowych dziejach ludzkości. Żeby móc skorzystać z tej wyjątkowej szansy, trzeba uwierzyć w Chrystusa, bo wiara w Niego i w Jego dzieło jest pierwszym krokiem w dziele usprawiedliwienia.
Oto kluczowe zdanie Listu do Rzymian, ukazujące w sposób syntetyczny tę podstawową treść, która napełnia nas niezwykłą nadzieją:
„Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie ” (3,22-24).
Niech to zdanie o naszym upadku i o łasce, jakiej nam Bóg udziela, będzie przedmiotem również naszych osobistych rozważań w roku poświęconym temu, który je napisał.
ks. Waldemar Turek
Radio Watykańskie, Magazyn we wtorek 19/05/2009
© 2008 Diecezja Płocka