PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY
MIESIĘCZNIK "KATECHETA"

Tydzień 19

- Benedykt XVI 28 kwietnia 2009 r. podczas wizyty w dotknietej trzęsieniem ziemi  Abruzji w namiotowisku Onna powiedział do mieszkajacych tam ludzi wzruszające, głębokie, pełne dobroci słowa:
„Cały Kościół jest tu ze mną, uczestnicząc w waszych cierpieniach i pragnąc nieść wam pomoc”. 
Wyraził podziw dla ich odwagi i wiary oraz silnej woli, by nie ulec trudnościom.
Ich przeżycia porównał ze stanem ducha, w jakim znaleźli się uczniowie z Emaus, o których pisze w Ewangelii św. Łukasz.
„Po tragedii krzyża wracali do domu rozczarowani i zgorzkniali «końcem» Jezusa – mówił Papież.
– Wydawało się, że nie ma już nadziei, że Bóg się ukrył, stając się nieobecny na świecie.
Jednak po drodze On sam zbliżył się do nich i zaczął rozmowę. Choć nie rozpoznali Go oczyma, coś obudziło się w ich sercach.
Słowa tego «Nieznajomego» rozpaliły w nich na nowo zapał i ufność, zgaszone doświadczeniem Kalwarii.
Moja skromna obecność wśród was, drodzy przyjaciele, ma być znakiem, że ukrzyżowany Pan żyje, jest z nami, że naprawdę zmartwychwstał
i nie zapomina o nas, nie opuszcza was.

Waszych pytań o przyszłość nie zostawia niewysłuchanych.
Nie jest głuchy na pełne niepokoju wołanie tylu rodzin, które straciły wszystko: domy, oszczędności, pracę i nieraz także życie najbliższych.
Jego konkretna odpowiedź posługuje się oczywiście naszą solidarnością, która nie może się ograniczać do pierwszych potrzeb, ale musi stać się trwałym, konkretnym projektem.
Zachęcam więc wszystkich, instytucje i przedsiębiorstwa,
by to miasto i ta ziemia zmartwychwstały.
Papież jest tu dzisiaj wśród was,
by nieść również słowa pociechy co do zmarłych.
Żyją oni w Bogu, oczekując od was świadectwa odwagi i nadziei”.

-  Spotykając się z mieszkańcami L’Aquili, Papież mówił m. in.:
„Tragedia trzęsienia ziemi jest dla społeczeństwa i Kościoła wezwaniem do głębokiej refleksji.
Jako chrześcijanie winniśmy zapytać: «Co Bóg chce nam powiedzieć przez to smutne wydarzenie?».
Przeżyliśmy Wielkanoc w obliczu tego szoku.
Stawialiśmy pytania Słowu Bożemu, otrzymując od niego nowe światło.
Obchodziliśmy śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, nosząc w umysłach i sercach wasz ból,
modląc się, by ci, których dotknęła ta klęska, nie stracili zaufania Bogu i nadziei.
Jednak również jako społeczność cywilna trzeba zrobić poważny rachunek sumienia,
by nigdy nie obniżył się stopień odpowiedzialności.
Pod tym warunkiem L’Aquila, choć zraniona, znowu będzie mogła wzlecieć”.
Te ostatnie słowa były nawiązaniem do nazwy miasta. „L’Aquila” znaczy po włosku „orzeł”.

© 2008 Diecezja Płocka