Więźniowie spotkali się z katechetami Gimnazjów

Jak doniósł Internetowy Dziennik Katolicki, w dniu 13 maja w Płocku i 14 maja 2009 r. w Ciechanowie trójka więźniów z wieloletnimi wyrokami więzienia uczestniczyła w tegorocznym spotkaniu szkoleniowo - formacyjnym dla płockich katechetów szkół gimnazjalnych: księży i osób świeckich.
Spotkanie poprowadził ks. Tomasz Źwiernik, kapelan zakładu karnego w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, który przybył na spotkanie do Płocka i Ciechanowa wraz z grupą skazanych.
Więźniowie Zakładu Karnego w Zamościu: Grzegorz, Piotr i Jerzy opowiadali o tym, w jaki sposób w zakładzie zamkniętym udało im się odnaleźć Boga.
Jeden z ich był w przeszłości płatnym mordercą,
pozostali dokonali zabójstw podczas napadów i bójek.
Niektórzy mają za sobą kilka lat pobytu w celi dla niebezpiecznych przestępców.
Dziś, po wielu latach pobytu za kratkami, odnoszą sukcesy w wyciskaniu sztangi, uczestniczą w formacji religijnej, przyjmują sakrament bierzmowania.
Do Płocka przyjechali na zaproszenie Wydziału Katechetycznego razem z ks. Źwiernikiem, który wygłosił dla katechetów prelekcję pt.: „O szerokiej drodze i szybkim nurcie,
czyli czy subkultura może zabić Życie? I jak z dresiarza zrobić misjonarza, a z cwaniaka dobrego chłopaka…?”.
Zdaniem kapelana więziennego, jeśli katecheta ma być świadkiem, to jego pierwszym zadaniem ma być próba utworzenia wspólnoty:
„Najbardziej owocne są spotkania poza szkołą, w małych wspólnotach. Nie wyobrażam sobie, żeby być katechetą tylko w murach szkoły” – zaznaczył ks. Źwiernik.
W jego opinii problemy wszystkich trzech więźniów zaczęły się w domach rodzinnych, dlatego „nie można sobie odpuścić trudnej młodzieży, nie można iść na skróty”.
Poza tym katecheta nie ma nawrócić, ale stworzyć warunki, uczeń sam się nawróci.

Druga część spotkania poświęcona była katechezie diecezjalnej. Poruszono zagadnienie nowej strategii wyboru podręczników do nauki religii, Konkursu Biblijnego, rekolekcji dla gimnazjalistów,

© 2008 Diecezja Płocka